Katechezy

Ks. Piotr Lempart
Kazanie wygłoszone w niedzielę, 5 lutego 2012 [1]

Już kolejny raz jak pochylamy się nad tym, co jest fundamentem wiary; minimum, które trzeba wypełnić, aby mieć prawo nazywać się chrześcijaninem. Dzisiaj chcemy rozważyć trzecie przykazanie Dekalogu. Na Synaju Mojżesz otrzymuje od Boga dziesięć słów, dziesięć przykazań, które na wieki mają być przestrzegane. A jedno z nich, trzecie, brzmi: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.”

A przywołując dokładnie tekst z Księgi Wyjścia (Wj 20,8-11): „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci twego Boga, Jahwe. Nie możesz, przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. Bo w sześciu dniach uczynił Jahwe niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Jahwe dzień szabatu i uznał go za święty". W Księdze Powtórzonego Prawa (Pwt 5,15) znajdujemy jeszcze słowa: „Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd twój Bóg, Jahwe, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto nakazał twój Bóg, Jahwe, strzec dnia szabatu.”

Dla nas, nowego ludu wybranego, dniem szabatu jest niedziela, Dzień Pański, pamiątka Zmartwychwstania Chrystusa. Dzień, w którym również zostaliśmy wyprowadzeni z niewoli grzechu i otrzymaliśmy życie wieczne. I jeżeli chcemy żyć w wolności od grzechu i z nadzieją życia wiecznego - musimy czcić nasz szabat, dzień święty. I koniec kropka. Można uchylać się od tego nakazu, ale to jest w gruncie rzeczy uchylanie się od chrześcijaństwa. Żeby otrzymać jakiś uprawnienia trzeba przejść odpowiednie przeszkolenia; żeby zdać egzamin prawa jazdy trzeba ukończyć kurs i zdać egzamin; żeby osiągnąć życie wieczne trzeba przestrzegać dekalogu, w tym trzeciego przykazania.

A zatem czego konkretnie dotyczy trzecie przykazanie?

Po pierwsze nie wolno pracować i to jest ważne: nie nie należy, po prostu nie wolno! „Sześć dni będziesz pracował, lecz w siódmym dniu jest szabat.” Jest to odwołanie do aktu stwórczego (6 dni Bóg stwarzał świat, a w 7 odpoczął). Skoro stwórca odpoczął to i stworzenie ma czynić tak samo. Do dzisiaj w nowohebrajskim funkcjonuje nazewnictwo mówiące o dniu 1., dniu 2. ... i szabacie. Jest to jedyny dzień, który ma swoje imię! A oznacza ono: zaprzestać, zakończyć, przerwać. Niepracowanie w szabat to powierzanie się na działanie Boga. A nie można wierzyć i nie chcieć się powierzać działaniu Boga. Przez świętowanie szabatu, Dnia Pańskiego człowiek pozwala, by Bóg wypełnił to, czego człowiek nie był w stanie uczynić sam do końca. Chodzi o to, by pozwolić Bogu, by On sam działał. Jeżeli ktoś natomiast pracuje w szabat - to myśli, że wszystko zależy od niego. Nie chodzi tu o [lenistwo], ale o wejście w wymiar odpoczynku, nieaktywność.

W tym przykazaniu, Bóg zwraca się do głowy rodziny, do Ojca: „nie będziesz pracował ty, ani twoja córka, sługa, wół...” Nie ma natomiast nic mowy o żonie. W tamtym czasie i w tamtej kulturze to żona była odpowiedzialna za wykonywanie podstawowych czynności w domu, np. gotowanie. Trzecie przykazanie nie zakazuje wykonywania prac koniecznych. Są zawody, prace, które trzeba wykonać w dzień święty, ale trzeba zrobić wszystko, aby umieć wypoczywać samemu i pozwolić wypocząć innym. Odpoczynek ma polegać na radowaniu się z owoców pracy.

W Księdze wyjścia znajdujemy słowa, które mówią o istocie szabatu: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić”. Hebrajskie słowo uświęcić oznacza wyłączyć spośród innych dni (święcić to znaczy inny, odrębny, wydzielony). Zatem dzień święty ma się wyrażać w inności, odrębności. Dlatego w niedzielę oprócz umiejętności znalezienia czasu na Eucharystię (co jest obowiązkiem wierzącego), powinno być również miejsce na wspólne spędzanie czasu z najbliższymi, na wspólną formę wypoczynku, bo ten dzień ma się wyrażać w odrębności. Powinien być wypełniony tym, czego nie ma na co dzień. Odrębność ma się również wyrażać w innych czynnościach, w innym stroju. Uświęcanie tego dnia ma też polegać na tym, by czynić go świętym. A święte jest to, co jest zjednoczone z Bogiem. Dlatego w tym dniu wierzący ma się starać jednoczyć z Bogiem poprzez modlitwę i udział w Eucharystii.

Z wypełnianiem trzeciego przykazania, tak jak i wszystkich pozostałych związana jest odpowiedź na pytanie: «w kogo ja wierzę?» Jeżeli tylko w siebie - to nie będę potrafił wypełniać dekalogu. Jeżeli w Boga - to pragnieniem mojego serca powinno być staranie się o wypełnienie jak największej ilości słów, które Bóg dał Mojżeszowi na górze Synaj. I tak naprawdę każda dyskusja o aktualność Bożych słów sprowadza się do dwóch prostych stwierdzeń: albo wierzę i staram się wypełniać, (choć czasami się nie udaje), albo nie wierzę i kwestionuję stosowność dziesięciu przykazań.

Amen

[1] Pierwsze czytanie: Job 7,1-4.6-7; Psalm: Ps 147A; Drugie czytanie: 1 Kor 9,16-19.22-23; Ewangelia: Mk 1,29-39. Pełen tekst czytań.

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
101 0.1145761013031